Relacje LIVE

Rozprawa zabójców 25-latka

Zakończona
14.11.2016, 08:20

Relacja

14:30 Dzisiejsza rozprawa, to przede wszystkim odczytanie aktu oskarżenia i przesłuchania oskarżonych - Krzysztofa K. i Piotra Ż. Żaden z nich nie przyznaje się do zabójstwa i próbuje zrzucić winę na brata. Kolejna rozprawa już jutro.
13:48 - Nie mogłem pogodzić się z tym, co się stało. Bałem się mojego brata. Zresztą groził też, że i mnie zabije - przyznał Piotr Ż podczas ubiegłorocznego przesłuchania.
13:44 - W pewnym momencie Krzysiek wyrwał się mojemu bratu i zaczął uciekać. Wtedy ten zaczął go gonić. Nie wiem co zrobił z nożem. Po przyjściu na boisko, zobaczyłem ze Krzysztof leży nieruchomo na boisku. Brat zaczął krzyczeć, że musimy zatrzeć ślady. Wtedy poszliśmy na stację paliw po coś łatwopalnego. Mój brat oblał benzyną zwłoki Krzyśka i je podpalił. Z boiska poszliśmy, jak ciało i ciuchy zaczęło się palić - słyszymy w zeznaniach.
13:40 - To brat zaczął mnie namawiać do bójki z Krzyśkiem. Powiedział, abym nie zachowywał się jak ciota i załatwił tę sprawę po męsku. Mówiłem, że nie chcę się bić. Wtedy Krzysiek mnie uderzył, a z nosa poleciała mi krew. Wtedy zaczęliśmy się szarpać, polecieliśmy na ziemię. Mój brat stał z boku i patrzył się. Po chwili wstałem i chciałem odejść. W tym momencie mój brat zaczął szarpać się z Krzyśkiem. Przenieśli się na boisko. Wtedy zobaczyłem w ręce mojego brata nóż. Próbowałem zasłonić twarz Krzyśka i stąd też rana na moim przedramieniu - zeznawał rok temu Piotr Ż.
13:34
13:32 W związku z odmową odpowiedzi na pytania, sędzia Maciej Szulc odczytuje zeznania Piotra Ż. z zeszłego roku.
13:30 Sąd rozpoczyna przesłuchanie Piotra Ż. Jednak oskarżony odmawia składania wyjaśnień.
12:30 Po powrocie na salę, sędzia zaczął odczytywać zeznania Krzysztofa K. z różnych etapów śledztwa.
11:52 Sędzia Maciej Szulc zarządził przerwę.
11:51 W trakcie odczytywania zeznań Krzysztofa K. przez sędziego Macieja Szulca - matka zbitego Krzysztofa K. cały czas płakała...
11:49 - Nie widziałem momentu podpalenia zwłok, w tym czasie dzwoniłem po taksówkę. O niczym innym nie myślałem, tylko o tym że straciłem kolegę. Mój brat prosił mnie, abym z nikim nie rozmawiał o tym co się stało. W trakcie powrotu Piotr nie odzywał się. Miał krew wszędzie, na dłoniach, twarzy, nogach - zeznawał Krzysztof K.
11:48 - Mój brat i Krzysiek bili się, szarpali leżąc na ziemi. W pewnym momencie Krzysiek wyciągnął nóż, Piotr zablokował jego uderzenie. Nie wiem jak to się stało, ale Krzysiek nagle zaczął krwawić z szyi. Okazało się, że jest ranny. Klęknąłem nad nim, a on powiedział że zawiódł się na mnie. Wtedy dopiero zrozumiałem, że Krzysiek zginął z rąk Piotra. Wykrzyczałem do brata z pytaniem czy wie co właśnie się stało. On nic nie mówił, tylko cały czas płakał. Miałem w myślach, aby zadzwonić po pomoc, ale nie zrobiłem tego. Kiedy Piotr przestał płakać poszliśmy na stację paliw, tam kupiliśmy 2-litrowy pojemnik petrygo. Dopiero jak wyszliśmy ze stacji paliw zapytałem się brata, co chce zrobić. Ten powiedział, że trzeba pozbyć się śladów zbrodni, bo ktoś znajdzie zwłoki. Po powrocie na boisko Piotr zaczął oblewać ciało - opowiadał podczas przesłuchania Krzysztof K.
11:12 - Nie miałem podstaw i motywu, aby zabić Krzysztofa K. To był mój kolega. Razem piliśmy alkohol, pracowaliśmy i niejednokrotnie załatwiałem mu pracę za granicą - zeznawał rok temu oskarżony Krzysztof K.
11:09 Sędzia Maciej Szulc odczytuje zeznania oskarżonego Krzysztofa K. - Nie przyznaję się do winy i nie będę składał wyjaśnień. Dopiero w obecności mojego adwokata będę mógł odpowiedzieć na pytania - czyta z akt sędzia Szulc.
11:06 Oskarżony Krzysztof K. przyznał przed sądem, że w Anglii był skazany za przemyt 5 kilogramów narkotyków
11:05 - W dzień poprzedzający zabójstwo dałem bratu amfetaminę - odpowiada Krzysztof K. - Sam nie brałem amfetaminy, bo nie lubię brać narkotyków - dodaje.
11:04 Nie brałem żadnych narkotyków, piłem za to drinki, w których była wódka i różne napoje - mówi Krzysztof K.
10:56 - Wielokrotnie rozdzielałem bijących się Krzysztofa i Piotra. Nie mogłem ich uspokoić, ciężko było mi ich uspokoić, zwłaszcza że atakującym była ofiara - Krzysztof K. - zeznaje wciąż oskarżony Krzysztof K.
10:53 Nie miałem żadnego noża, żadnych ostrych narzędzi, nie zadałem ofierze żadnych ciosów - oskarżony Krzysztof K. odpowiada na pytania swojego obrońcy
10:47 Czy płacąc za "petrygo" na stacji Orlen miał Pan zakrwawioną rękę? - pyta prokurator. - Nie pamiętam - mówi oskarżony, przeszukując nerwowo spisane wcześniej na kartce swoje zeznania.
10:39 Około 40 minut trwała bójka pomiędzy Piotrem Ż., a ofiarą - Krzysztofem K. - tak twierdzi oskarżony
10:26 Prokurator zapytał się czy jeżeli to nie on zadał pięć ciosów nożem, to czy to on zadał te ciosy z tyłu. Oskarżony Krzysztof K. powiedział, że on tego nie zrobił.
10:23 Prokurator Mariusz Dąbkowski zadaje teraz pytania oskarżonemu Krzysztofowi K.
10:13 Nie zgadza się z tym, że to on zabił 25-letniego Krzysztofa K. Podkreśla, że zapisy w akcie oskarżenia są nielogiczne. Skoro jego brat miał ślady ciosów zadanych przez ofiarę, to jak nóż mógł znaleźć się w jego rękach.
10:11 Krzysztof K. twierdzi, że cały akt oskarżenia opiera się na zeznaniach świadków i monitoringu. Tutaj głównym agresorem jest Piotr Ż. Jednak później pojawia się zapis, że to on przejął inicjatywę i ranił nożem pokrzywdzonego. Dla niego jest to bez sensu. Ponieważ skoro był obserwatorem, to jak mógł później pobić i zadać ciosy 25-latkowi.
10:06 Oskarżony Krzysztof K. twierdzi, że był wyłącznie obserwatorem całego zajścia. W akcie oskarżenia nie ma również tego do kogo należał nóż, którym zadano ciosy. Mogło być tak, że on należał do ofiary i to właśnie 25-latek wyciągnąć nóż. A jego brat mógł się jedynie wtedy bronić. Pytał się czy nóż zabezpieczony podczas oględzin był nożem, którym zadano ciosy. W końcu jego brat też odniósł obrażenia.
09:58 Krzysztof K. podkreślał, że bezpośrednio uczestniczył w zdarzeniu, jednak osobą powodującą agresję był jego brat Piotr Ż. Zarówno Piotr Ż. i Rafał Ś. byli pod wpływem alkoholu i narkotyków. Oskarżony zgadza się z tym, że to Piotr Ż. był osobą atakującą i to on siedział na pokrzywdzonym i go bił. O godz. 4 rano przyszli pod wieżowiec przy Gwiaździstej. Jego brat był wciąż niespokojny i agresywny. O godz. 4.36 Piotr Ż. ponownie zaczął bić ofiarę. A kilka minut później wrócili na boisko szkolne przy SP nr 6.
09:54 Krzysztof K. opowiada, że jego brat Piotr Ż. brał narkotyki, a do tego leczył się psychiatrycznie. Natomiast połączenie narkotyków i alkoholu spowodowało, że był bardzo agresywny. Do bójek z udziałem brata dochodziło codziennie. Mówił, że chodził z Piotrem Ż., ponieważ nie był lubiany w jego środowisku.
09:49 Oskarżony tłumaczy, że ofiara miała kilkanaście ran, jednak zmarła wskutek zatoru powietrznego. Podkreśla, że absurdem jest to, że raz w akcie oskarżenia jest użyte określenie "nóż", a raz "narzędzie". Opowiadał, że śledczy dopasowali sobie jego osobę do całego zajścia. Najpierw miał siedzieć na 25-latku, bić go i następnie wyciągnąć nóż. Podkreśla, że nie widać tego na monitoringu. Natomiast osobą atakującą i agresywną miał być jego przyrodni brat Piotr Ż.
09:46 Krzysztof K. mówi, że akt oskarżenia zawiera liczne błędy i nieścisłości. Podkreśla, że znajdują się w nim niewytłumaczalne rzeczy. A przez to jest oskarżany o zabójstwo, czego nie dokonał.
09:44 Pierwszy wyjaśnienia będzie składał Krzysztof K. Oskarżony przyznał, że nie rozumie aktu oskarżenia, ponieważ z niego wynika, że zabił 25-latka. Nie zgadza się z tym, że jest zabójcą.
09:38 Prokurator odczytuje akt oskarżenia. W nim znajduje się opis m.in. to jak Piotr Ż. i Krzysztof K. zadali 12 ciosów nożem swojej ofierze. Rany były głębokie i szerokie na kilka centymetrów. Oprócz tego bili 25-latka. Z kolei Rafał Ś. jest oskarżony o nieudzielenie pomocy.
09:36
09:30 Sędzia Maciej Szulc nie wyraził zgody na wyłączenie jawności rozprawy. Nie widzi tutaj podstaw, aby to zrobić. Popełniona przez nich zbrodnia miała bardzo duży oddźwięk w środowisku lokalnym.
09:20 Sędzia Maciej Szulc ogłosił przerwę, aby podjąć decyzję.
09:17 Prokurator chce, aby wyłączyć z jawności proces jedynie w momencie, kiedy oskarżeni zdecydują się złożyć wyjaśnienia. Odczytanie aktu oskarżenia nastąpi przy wszystkich.
09.10 Obrońca oskarżonego chce wyłączenia z jawności rozprawy i usunięcia mediów z sali. Powód? Oskarżony Piotr Ż. i Krzysztof K. będą zestresowani obecnością mediów podczas składania zeznań.
09:07 Na rozprawie pojawili się również rodzice zabitego 25-letniego Krzysztofa K.
09:05 Jesteśmy już na sali. Obecny jest Piotr Ż. i Krzysztof K. oraz ich kolega Rafał S.

Fotoreportaże